APEL 
do ludzi dobrej woli o pomoc
 
 
19 stycznia 2005 r. rozpoczyna się zorganizowane 
działanie zmierzające do trwałego wykluczenia 
mnie z działalności społeczno-politycznej. Można 
nie zgodzić się z moim zaangażowaniem w 
środowisku Konfederacji Polski Niepodległej – Obóz 
Patriotyczny od 26 stycznia 1996 r. do 16 lipca 2006 r. Jednak moja działalność przyniosła 
pozytywne społecznie efekty w postaci, np. wprowadzenia w drodze poprawki do ustawy o 
przeciwdziałaniu narkomanii sankcjonującej karalność posiadania jakiejkolwiek ilości 
narkotyków. Przez blisko 10 lat od wprowadzenia tej zmiany setki tysięcy młodych Polaków – 
świadomych sankcji – nie skłoniło się do mariażu z „nieznaczną ilością” narkotyku. 
19 stycznia 2005 r. syn działaczy Ruchu Obrony Bezrobotnych na Podbeskidziu 
Bożeny Biernat, Arkadiusz dokonał włamania do bielskiego biura ROB kradnąc setki 
dokumentów, które dziś służą zorganizowanej grupie przestępczej we władzach 
wymiaru sprawiedliwości i policji w celu doprowadzenia mnie do szaleństwa albo 
śmieci.  Wspomniany bandyta w nocy z 24 na 25 lutego 2005 r. dokonał ciężkiego 
przestępstwa na szkodę Pawła Czyż – za co prawomocnie został skazany na karę 5 lat 
pozbawienia wolności. 
Uprzednio na kilka dni przed dokonaniem przestępstwa – za swoje usługi – został 
wynagrodzony poprzez zatrudnienie w bielskiej spółce ZOM-SITA, uprzednio spółce 
komunalnej. W tym samym czasie jego matka Bożena została nielegalnie zatrudniona z 
nadania bielskiego MOPS na okres przekraczający ustawowe delegacje.  
 
Od 2002 r. w Bielsku – Białej rządzą politycy związani z PO, a prezydent Jacek Krywult 
był „bezpartyjnym” kandydatem do Sejmu PRL z listy PZPR w końcówce lat 80-tych. W 
latach Stanu Wojennego pełnił funkcję nadzorcy miasta z ramienia zorganizowanej 
grupy przestępczej o charakterze zbrojnym, WRON (patrz wyrok SO w Warszawie z 12 
stycznia 2012 r., p-ko W. Jaruzuelski, Cz. Kiszczak i in.). 
W sierpniu 2004 r. Bożena Biernat (wtedy pełnomocnik  ROB w Bielsku – Białej) wsparła 
nielegalne działania – przestępstwa przeciwko wyborom – w wyborach uzupełniających do 
Senatu RP V kadencji w okręgu wyborczym nr 26. – kierując osobami fałszującymi podpisy 
poparcia. Na bazie jej zeznań i jej przyznania się do  winy asp.  Ryszard Martyniak z 
Wydziału ds. Walki z Przestępstwami przeciwko Zdrowiu i życiu Komendy Miejskiej 
Policji w Bielsku – Białej, uwidoczniony na tzw. liście Wildsteina IPN BU 010113/600, 
zatrzymuje Pawła Czyż na mocy zarzutów przygotowanych przez Prokuraturę Rejonową w 
Bielsku – Białej przedstawionych w nakazie przeszukania  pomieszczeń bielskiego ROB z 
dnia 25 lutego 2005 r. Pod groźbą umieszczenia w bielskim Areszcie Śledczym w celi z 
Arkadiuszem Biernat były funkcjonariusz MSW PRL wymusza  na mnie zeznania – odwołane 
następnie na pierwszej rozprawie głównej toczącej się przez bielskim Sądem Rejonowym, 
sygn. III K 1834/07. Dziwnym jest delegowanie funkcjonariusza z wydziału, który nie zajmuje 
się służbowo podobnymi sprawami do tego przypadku. Tak samo dziwnym jest przyznanie 
mu odznaczenia za „wybitną” służbę przez Prezydenta RP  Bronisława Komorowskiego w 
2010 r. Chyba, że uzna się odznaczanie byłych komunistycznych kacyków za normę 
uwidocznioną później w przypadku odznaczonego KK OOP I sekretarza KC PZPR w 
Sieradzu Jerzego Błochowiaka. W tej samej sprawie Sąd po odwołaniu zeznań przesłuchując świadek Annę Procner 
ujawnia, że protokół z przesłuchania tej świadek jest  sfałszowany, nie zawiera 
prawidłowego miejsca przesłuchania świadka i został przedstawiony jej jedynie do 
podpisu. Sąd kieruje p-ko świadek i policji zawiadomienie o  przestępstwie (Prokuratura 
Rejonowa w Bielsku – Białej 2 DS. 1210/10/AZ), w którym następuje odmowa wszczęcia 
dochodzenia bez przesłuchania funkcjonariusza policji należącego do grupy asp. Ryszarda 
Martynika. Sąd po własnym zawiadomieniu o przestępstwie udaje się na 10 miesięczną 
przerwę urlopową i nie zauważa, że zawiadomieniu zostaje (we własnej de facto sprawie) 
umorzone przez tą samą prokuraturę w okresie niecałych 30 dni od zawiadomienia.  
Sąd nie chce zauważyć, że Paweł Czyż był pełnomocnikiem wyborczym innego komitetu 
wyborczego – KWW Józefa Heczko, Prawo, Rodzina, Ojczyzna wobec którego ani 
Okręgowa, ani Państwowa Komisja wyborcza nie miała żadnych zastrzeżeń. Więcej. 
Świadek Procner na posiedzeniu Sądu stwierdza, że podpis pod protokołem 
przesłuchania sporządzonym rzekomo u niej w domu „przy kawie” (a nie w jednostce 
policji, jak to widnieje w dokumencie) nie jest jej podpisem. Na podstawie m.in. tego 
podpisu sporządzono opinię grafologiczną, która jest głównym dowodem p-ko 
Pawłowi Czyż. Sąd przez 2 lata odmawia prawa do obrońcy oskarżonemu, a po wnioskach 
obrony dotyczących wyłączenia sędziego oraz doprowadzenia do konfrontacji 
funkcjonariusza policji ze świadek cichaczem oddala je na posiedzeniu 3 października 2011 
r. i fałszuje protokół rzekomo wydając wtedy wyrok. Tymczasem wyrok zapada 7 dni później, 
co potwierdza protokół posiedzenia tegoż sądu. 
Żaden ze świadków w sprawie III K 1834/07 (ponad 100) nie rozpoznaje Pawła Czyż 
natomiast wielokrotnie podawane jest nazwisko Bożena Biernat. Rzekomi współsprawcy – w 
większości świadkowie obrony w sprawie p-ko Arkadiuszowi  Biernat (Sąd Okręgowy w 
Bielsku – Białej III K 62/06) o przestępstwie na szkodę P. Czyż stwierdzają, że „mózgiem” 
operacji jest P. Czyż. W toczącej się sprawie sad nie zauważa, że w sprawie p-ko A. Biernat 
Sąd Najwyższy oddalił kasację jako oczywiście bezzasadną i 3 lata wcześniej uznał 
wyjaśnienia świadków obrony za całkowicie niewiarygodne. 
W sprawie III K 1834/07 Paweł Czyż występuje z zawiadomieniem do Prokuratora 
Generalnego Andrzeja Seremeta o przestępstwie p-ko Wymiarowi Sprawiedliwości 
przez fałszowanie dowodów, które zostaje umorzone przez bielskie prokuratury 
zainteresowane w ukręceniu manipulacji materiałem dowodowym. 
W tym samym czasie Paweł Czyż otrzymuje informację, że w lipcu 2007 r. został zaocznie 
skazany przez Sąd Rejonowy w Bielsku – Białej za przestępstwo wprowadzenia do obrotu 
pocztowego tzw. koperty poselskiej  i fałszerstwa podpisu posła na tej kopercie. Po 5 latach 
postępowania okazuje się, że na kopercie nie ma pieczęci pocztowej a ona sama został 
skradziona z biura ROB 19 stycznia 2005 r. – w czasie przestępstwa A. Biernata. 
Zawiadomienie o przestępstwie kieruje jego matka Bożena Biernat. Mimo oczywistego braku 
znamion przestępstwa (koper5ta nie jest dokumentem, nie była użyta)  
Sąd skazuje Pawła Czyż, a w lutym 2012 r. (pięć lat po wyroku przelicza karę na 25 dni 
aresztu bez udziału oskarżonego i jego adwokat Anny Sikory). Obecnie 12 marca 2012 
r. P. Czyż ma stawić się w areszcie w Bielsku - Białej celem odbycia kary.  
Więcej. W lutym 2012 r. na podstawie kolejnego dokumentu skradzionego z biura ROB tym 
razem warszawska prokuratura przygotowuje się do postawienia zarzutów wyłudzenia usługi 
hotelowej w Hotelu Polonia Palace w Warszawie, gdzie miał nocować Paweł Czyż w maju 
2010 r. w czasie kampanii prezydenckiej. Warszawska prokuratura nie zauważa, że ta sieć 
hoteli dokonuje meldunku gościa wyłączenie po dokonaniu przelewu. Smaczku dodaje fakt, 
że dokumenty dotyczą sztabu Bronisława Komorowskiego ... bowiem ktoś nie doczytał, że Paweł Czyż był wspomagał kandydata Kornela Morawieckiego. Po raz kolejny 
przygotowywana jest prymitywna prowokacja w nadziei, że da się dzięki zaangażowaniu P. 
Czyża w latach 1996-2006 w strukturach KPN-OP uderzyć „rykoszetem” w lidera 
Konfederacji Adama Słomkę.  
W związku z tym, oświadczam, że nie zgłoszę się w dniu 12 marca 2012 r. do 
odbywania kreowanej sztucznie kary. Że występuję przeciwko władzom RP do 
wszystkich możliwych organów międzynarodowego wymiaru  sprawiedliwości, aby 
zakończyć dziecinne zabawy byłych funkcjonariuszy MSW PRL moim kosztem.  
W październiku 2010 r. przeprowadziłem rozmowę z byłym wicepremierem A. Lepperem, 
byłym posłem J. Maksymiukiem oraz A. Słomką na temat wyborów samorządowych w woj. 
opolskim. Dwa dni później OKW w Opolu zakwestionowała  podpisy poparcia dla obu 
komitetów wyborczych, a ja sam zostałem umieszczony w areszcie na podstawie zaocznego 
wykonania -–tym razem słusznej kary. Tym samym wobec którejś z 4 osób został 
zastosowany nielegalny podsłuch telefoniczny. Zawiadomienie o przestępstwie w tej sprawie 
oczywiście zostało umorzone. 
Po 57 dniach przebywania w Areszcie Śledczym w Bielsku – Białej Sąd uznał, że z własnej 
inicjatywy zmienia postawienie o wykonaniu kary, bowiem został wprowadzony w błąd 
notatkami bielskiej policji n.t. osoby Pawła Czyż.  
Utrzymywanie oskarżenia o przestępstwach p-ko wyborom od roku 2004 doprowadziło mnie 
do wielkiego stresu, który doprowadził do realnego konfliktu z prawem w postaci 
prowadzenia pojazdu pod wypływem alkoholu – za co zostałem ukarany.  Presja rodziny, 
środowiska okazała się w tym przypadku zbyt wielka. Ale nie pozwolę, żeby w dalszym ciągu 
moja osoba była obiektem „zainteresowania” postkomuny. Nie ma powodu by uznać, nagłe 
przyspieszenie w wymienionych sprawach za niezwiązane z  protestem Adama słomki w 
warszawskim sądzie w styczniu br. 
Zwracam się do wszystkich o pomoc. Do 12 marca br. muszę zgromadzić środki 
umożliwiające skuteczną obronę.  
Paweł Czyż 
WSPARCIE KONTO 05 1160 2202 0000 0001 2530 5993, 
nr SWIFT (z zagranicy) BIGBPLPW; Paweł Czyż. 
KONTAKT: 721 247 520, mail: pokoleniekpn@wp.pl